free stats

Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego


Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego

Pamiętam, jak przez mgłę, ten moment. Sierpień, upał niemiłosierny, a ja, lat 7, siedzimy z mamą przy kuchennym stole. Przed nami góra nowych zeszytów, pachnących świeżym papierem. Mama, z miną stratega, dzieli je na stosy: matematyka, przyroda, no i – najważniejszy – polski. I wtedy się zaczynało. Ceremonia wręcz sakralna. Ozdabianie pierwszej strony.

Serio, to była prawdziwa uroczystość. Najpierw trzeba było wybrać zdjęcie. A wybór był ogromny! Naklejki z gumy Turbo (kto pamięta?), wycinki z "Świata Młodych" (ech, sentyment!), albo, jeśli czuło się wyjątkowo artystycznie – własnoręcznie narysowany pejzaż. Pamiętam, raz narysowałam... kosmitę uczącego się pisać po polsku. Mama nie była zachwycona. (Pamiętasz, jak Twoja mama reagowała na Twoje artystyczne wizje? Podziel się w komentarzach! 😉)

Ale o co właściwie chodziło z tą pierwszą stroną zeszytu? Czy to tylko kwestia estetyki, czy może kryje się za tym coś więcej? Dzisiaj, z perspektywy czasu, patrzę na to inaczej. I myślę, że ta pierwsza strona do polskiego to taki trochę magiczny rytuał. Rytuał, który miał nas wprowadzić w świat literatury, języka, gramatyki i wypracowań. Brzmi groźnie? No może trochę. Ale z dobrze ozdobioną pierwszą stroną jakoś łatwiej było się z tym zmierzyć. Przynajmniej tak mi się wydaje. 😉

Dlaczego ta pierwsza strona była taka ważna?

Zastanówmy się, dlaczego poświęcaliśmy tyle czasu i energii na ozdabianie tej jednej, jedynej strony. Moim zdaniem, powodów było kilka:

  • Pierwsze wrażenie: Zeszyt do polskiego miał być naszym towarzyszem przez cały rok szkolny. Estetyczna i dopracowana pierwsza strona sprawiała, że chętniej sięgało się po taki zeszyt. To trochę jak z okładką książki – jeśli jest ładna, to od razu mamy ochotę ją przeczytać, prawda?
  • Wyrażenie siebie: Ta pierwsza strona to była nasza wizytówka. Mogliśmy pokazać, co nas interesuje, co lubimy, co jest dla nas ważne. Naklejki z ulubionymi zespołami, cytaty z książek, rysunki – wszystko to tworzyło unikalny obraz naszej osobowości.
  • Oswajanie strachu: Polski to przedmiot, który dla wielu uczniów bywa trudny i stresujący. Gramatyka, lektury, wypracowania – to wszystko może przytłaczać. Ozdabianie pierwszej strony to był sposób na oswojenie tego strachu. Zamienialiśmy groźny zeszyt w coś przyjaznego i bliskiego.
  • Poczucie kontroli: W szkole rzadko mamy wpływ na to, czego się uczymy i jak się uczymy. Ozdabianie zeszytu to była jedna z niewielu rzeczy, nad którymi mieliśmy pełną kontrolę. Sami decydowaliśmy, jak ma wyglądać nasza przestrzeń do nauki.
  • Kreatywność: Dla wielu z nas ozdabianie zeszytu to była jedyna okazja do wykazania się kreatywnością. W szkole często jesteśmy zmuszani do działania według schematów. Pierwsza strona zeszytu to była nasza szansa na wyjście poza te schematy.

To, co w ogóle w tym wszystkim jest najzabawniejsze, to fakt, że nauczycielom raczej nie zależało na tym, jak wygląda nasza pierwsza strona! Liczyły się przecież oceny i wiedza. No ale my i tak wiedzieliśmy swoje. 😉

Jak wyglądały te pierwsze strony?

Każdy miał swój własny styl. Ale można wyróżnić kilka popularnych motywów i technik:

  • Zdjęcia i wycinki z gazet: Najpopularniejsza opcja. Wybieraliśmy zdjęcia, które nam się podobały i przyklejaliśmy je do zeszytu. Często były to zdjęcia ulubionych aktorów, piosenkarzy, sportowców, albo po prostu ładne krajobrazy.
  • Naklejki: Kolejna klasyka. Naklejki z gumy Turbo, naklejki z postaciami z bajek, naklejki z napisami – wybór był ogromny. Najbardziej pożądane były naklejki 3D! (Kto pamięta te naklejki z "Kaczora Donalda"?! 🦆)
  • Rysunki: Jeśli ktoś miał talent plastyczny, to rysował własne obrazki. Najczęściej były to pejzaże, portrety, albo abstrakcyjne kompozycje.
  • Cytaty: Niektórzy pisali na pierwszej stronie swoje ulubione cytaty z książek, filmów, albo piosenek. To był sposób na wyrażenie swoich przekonań i wartości.
  • Kolaże: Bardziej zaawansowana technika. Tworzyliśmy kolaże z różnych materiałów: papieru, tkanin, zdjęć, guzików, itp. To wymagało więcej czasu i wysiłku, ale efekt mógł być naprawdę imponujący.
  • "Ramki": Często obrysowywaliśmy pierwszą stronę kolorowymi długopisami, tworząc ramkę. Ramka miała za zadanie podkreślić ważność tej strony i oddzielić ją od reszty zeszytu.

No dobra, a co z tymi, którzy talentu plastycznego nie mieli? (Ja się przyznaję bez bicia! 🙋‍♀️) Oni ratowali się gotowymi wzorami, które można było znaleźć w gazetach i książkach. Albo po prostu prosili o pomoc bardziej utalentowanych kolegów i koleżanki. Pamiętam, jak jeden kolega z klasy rysował wszystkim fantastyczne smoki! Był na to popyt! 😉

Dzisiaj i kiedyś – czy coś się zmieniło?

Czy dzisiaj, w dobie tabletów i komputerów, pierwsza strona zeszytu ma jeszcze jakieś znaczenie? Wydaje mi się, że tak. Może nie w takim stopniu, jak kiedyś, ale jednak.

Dzieciaki, które nadal używają zeszytów (a wbrew pozorom jest ich sporo!), nadal chcą, żeby ich zeszyty wyglądały wyjątkowo. Tylko że teraz mają do dyspozycji dużo więcej narzędzi. Internet, aplikacje graficzne, drukarki – to wszystko pozwala na tworzenie jeszcze bardziej efektownych i spersonalizowanych pierwszych stron.

No i oczywiście, popularne są gotowe okładki na zeszyty. Można kupić okładkę z ulubionym bohaterem z filmu, z motywem roślinnym, albo z abstrakcyjnym wzorem. To trochę taka wersja "na leniucha" ozdabiania pierwszej strony. 😉

Ale myślę, że najważniejsze jest to, że idea pozostała ta sama. Nadal chodzi o to, żeby zeszyt był dla nas czymś więcej niż tylko zbiorem kartek. Chcemy, żeby był naszym towarzyszem, naszym przyjacielem, naszym miejscem do wyrażania siebie. A pierwsza strona to symbol tego wszystkiego.

Kilka słów na koniec

Czy warto wracać do tradycji ozdabiania pierwszej strony zeszytu? Moim zdaniem – zdecydowanie tak! To świetny sposób na rozwijanie kreatywności, na wyrażanie siebie i na oswajanie strachu przed nauką. No i po prostu – to dobra zabawa! 🎉

Jeśli masz dzieci, to spróbujcie razem ozdobić pierwsze strony zeszytów. Zobaczysz, ile radości może to przynieść. A jeśli jesteś dorosły... to też możesz spróbować! Nikt Ci nie zabroni! 😉 Może to być świetny sposób na powrót do beztroskich lat dzieciństwa.

Pamiętaj, że nie ma złych pomysłów na ozdobienie pierwszej strony. Liczy się przede wszystkim Twoja wyobraźnia i chęć do zabawy. A reszta... sama się ułoży.

Podziel się swoimi wspomnieniami związanymi z ozdabianiem pierwszej strony zeszytu! Jak to wyglądało u Ciebie? Jakie motywy były Twoje ulubione? Czekam na Twoje komentarze! 😊

I pamiętaj: najważniejsze, to dobrze się bawić! Do następnego razu!

Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego Cytaty Do Zeszytu Do Polskiego
cytatypolska.onrender.com
Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego Strona Tytułowa Zeszytu Do Polskiego
pol4.northminster.info
Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego Pierwsza strona zeszytu do J.Polskiego | Notes inspiration, School
pl.pinterest.com
Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego wiktosia_czyta: Back to school - pierwsze strony moich zeszytów
blogwiktoriaslota.blogspot.com
Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego wiktosia_czyta: Back to school - pierwsze strony moich zeszytów
blogwiktoriaslota.blogspot.com
Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego wiktosia_czyta: Back to school - pierwsze strony moich zeszytów
blogwiktoriaslota.blogspot.com
Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego wiktosia_czyta: Back to school - pierwsze strony moich zeszytów
blogwiktoriaslota.blogspot.com
Pierwsze Strony Zeszytu Do Polskiego Back to school-Mój pomysł jak ozdobić zeszyt - YouTube
www.youtube.com

Potresti essere interessato a