Zasady Korzystania Z Internetu Dla Dzieci

Hej! Pamiętacie, jak to było, kiedy internet był jeszcze czymś nowym i tajemniczym? Pewnie nie, jeśli czytacie to na smartfonie, mając lat...naście. Ale wiedzcie, że kiedyś, żeby pogadać z kimś online, trzeba było siedzieć przy takim ogromnym, buczącym pudle z monitorem. Teraz internet jest wszędzie, jak powietrze! I tak jak powietrze, jest super, ale trzeba wiedzieć, jak z niego korzystać, żeby było fajnie i bezpiecznie.
Internetowe Przygody Małych Odkrywców
Wyobraźcie sobie, że internet to wielki plac zabaw, większy niż ten w parku, większy niż Disneyland! Są tam gry, filmy, muzyka, można zobaczyć, jak robią lody w Rzymie i porozmawiać z kuzynem z Kanady. Ale na każdym placu zabaw są zasady, prawda?
Zasada nr 1: Pytaj!
Najważniejsza zasada to pytać. Nie bójcie się pytać rodziców, starszego rodzeństwa, wujka, który zna się na komputerach… "Mamo, czy ta gra jest dla mnie?", "Tato, czy mogę wejść na tą stronę?", "Babciu, ten pan w okienku prosi o hasło do mojej poczty, co robić?". Pamiętajcie, nikt się nie obrazi za pytanie! Lepiej zapytać sto razy, niż raz popełnić głupi błąd.
Zasada nr 2: Tajemnica Poliszynela, czyli hasła
Hasła! To takie magiczne słowa, które chronią wasze konta, jak sekretna baza superbohatera. Wybierzcie hasło, które jest trudne do zgadnięcia. Nie używajcie imienia swojego zwierzaka albo daty urodzin. I nigdy, przenigdy nie dawajcie nikomu swojego hasła! Nawet najlepszemu przyjacielowi. To tak, jakby dać klucze do swojego skarbu piratowi.
Zasada nr 3: Kto kryje się za ekranem?
W internecie łatwo udawać kogoś innego. Ktoś może pisać, że jest twoim rówieśnikiem, a w rzeczywistości być... kosmitą! (No, może nie kosmitą, ale na pewno kimś innym niż myślisz). Dlatego nigdy nie spotykaj się z osobami poznanymi w internecie bez zgody rodziców i zawsze w bezpiecznym miejscu, na przykład w kawiarni z mamą. Pamiętaj, osoba w internecie nie zawsze jest tym, za kogo się podaje.
Zasada nr 4: Myśl zanim wrzucisz!
Pamiętacie, jak kiedyś pomalowaliście kota na zielono, a potem płakaliście, bo mama się złościła? W internecie jest podobnie. To, co wrzucicie do sieci, zostaje tam na zawsze. Zdjęcie, film, komentarz... zanim coś opublikujecie, zastanówcie się dwa razy! Czy chcielibyście, żeby wasza babcia to zobaczyła? A szef waszej mamy? Jeśli odpowiedź brzmi "nie", to lepiej tego nie wrzucać! Pomyślcie o tym, jak o trwałym tatuażu - zanim go zrobicie, dobrze się zastanówcie nad wzorem!
Zasada nr 5: Sygnał SOS!
Czasami w internecie zdarzają się rzeczy, które są nieprzyjemne, dziwne, albo wręcz straszne. Ktoś cię obraża, ktoś grozi, widzisz coś, co cię niepokoi… Wtedy musisz włączyć Sygnał SOS! Powiedz o tym komuś dorosłemu, komu ufasz. Rodzicom, nauczycielowi, starszemu kuzynowi. Oni ci pomogą! Nie wstydź się, to nie twoja wina, że ktoś jest niemiły w internecie.
Pamiętajcie, internet to fantastyczne miejsce, pełne wiedzy, zabawy i możliwości. Ale tak jak każdy plac zabaw, wymaga przestrzegania zasad. Bawcie się dobrze i bądźcie bezpieczni! A jak coś was zaniepokoi, włączcie Sygnał SOS! i wołajcie dorosłych na pomoc!







