Watch Beyond The Valley Of The Dolls
"Beyond the Valley of the Dolls". Sam tytuł brzmi jak obietnica szaleństwa, ekscesu i absolutnej filmowej dezorientacji. A film Russa Meyera z 1970 roku z całą pewnością spełnia te obietnice, a nawet je przekracza. Nie jest to po prostu kontynuacja, ani remake, ani nawet adaptacja słynnej powieści Jacqueline Susann, ale raczej meta-komentarz, parodia i czysta eksplozja kina exploatacji, która pozostawia widza z otwartymi ustami i pytaniem: "Co ja właśnie obejrzałem?".
Dlaczego warto obejrzeć "Beyond the Valley of the Dolls"?
Film Meyera to więcej niż tylko szokująca rozrywka. To studium popkultury, wyśmiewanie hollywoodzkich klisz i satyra na powierzchowność świata show-biznesu. Mimo swojej ekstrawagancji i często absurdalnych dialogów, film oferuje zaskakująco trafne obserwacje dotyczące kobiecej rywalizacji, dążenia do sławy i pułapek, które czekają na młode, naiwne osoby w świecie rozrywki.
Satyra na Hollywood i jego absurdy
Jednym z kluczowych powodów, dla których warto obejrzeć "Beyond the Valley of the Dolls" jest jego bezlitosna satyra na Hollywood. Meyer dekonstruuje mit fabryki snów, pokazując ją jako miejsce pełne intryg, zdrad i bezwzględnej walki o przetrwanie. Sceny, które na pierwszy rzut oka wydają się absurdalne, w rzeczywistości często stanowią przerysowane odbicie rzeczywistych problemów i patologii przemysłu filmowego.
Przykładem może być postać Ronnie "Z-Man" Barzini, zagrana przez Johna Lazar. Barzini to karykaturalny producent filmowy, który uosabia wszystkie najgorsze cechy hollywoodzkiego tykuna: egoizm, manipulację i skłonność do wykorzystywania innych. Jego dialogi, pełne dwuznaczności i seksistowskich uwag, są celowym przerysowaniem sposobu, w jaki traktowane są kobiety w przemyśle rozrywkowym. Postać ta, choć komiczna, przypomina realne przypadki nadużyć władzy w Hollywood, które ujrzały światło dzienne w ostatnich latach, np. w kontekście ruchu #MeToo.
Kobieca siła i emancypacja, choć paradoksalna
Mimo swojego skandalizującego charakteru, "Beyond the Valley of the Dolls" można odczytywać jako dziwny, paradoksalny hymn na cześć kobiecej siły. Główne bohaterki – Kelly, Casey i Petronella – choć początkowo naiwne i podatne na wpływy, w końcu odnajdują własną tożsamość i buntują się przeciwko patriarchalnemu systemowi, który próbuje je kontrolować. Ich przyjaźń i wzajemne wsparcie stanowią ważny element filmu, podkreślając znaczenie kobiecej solidarności w świecie zdominowanym przez mężczyzn.
Należy jednak pamiętać, że to podejście do kobiecej siły jest wysoce problematyczne. Film, nakręcony przez mężczyznę (Russa Meyera, znanego z "nudie-cuties"), eksploatuje kobiece ciało i seksualność. Granica między afirmacją kobiecej wolności a jej uprzedmiotowieniem jest tutaj bardzo cienka i łatwa do przekroczenia. Dlatego ważne jest oglądanie tego filmu z krytycznym nastawieniem i uwzględnieniem kontekstu społeczno-kulturowego, w którym powstał.
Eksploatacja i szok jako narzędzie artystyczne
"Beyond the Valley of the Dolls" nie unika tematów tabu. Film zawiera sceny przemocy, narkotyków i seksu, które miały na celu szokować i prowokować widza. Meyer świadomie używa tych elementów, aby zwrócić uwagę na problemy społeczne i ukazać ciemną stronę amerykańskiego snu. Choć niektóre z tych scen mogą być dzisiaj postrzegane jako problematyczne lub wręcz obraźliwe, nie można zaprzeczyć, że przyczyniły się one do kultowego statusu filmu i jego trwałego wpływu na kulturę popularną.
Warto zauważyć, że Meyer, choć oskarżany o seksizm i eksploatację, często bronił swojego podejścia, twierdząc, że jego filmy są po prostu przerysowanym odbiciem rzeczywistości. Twierdził, że ukazuje to, co społeczeństwo woli ignorować lub ukrywać. Niezależnie od tego, czy zgadzamy się z tą interpretacją, nie da się zaprzeczyć, że Meyer był mistrzem kontrowersji i potrafił wykorzystać szok, aby wywołać dyskusję i zmusić widza do myślenia.
Niezapomniana ścieżka dźwiękowa i stylistyka
"Beyond the Valley of the Dolls" to nie tylko wizualny spektakl, ale także uczta dla uszu. Ścieżka dźwiękowa, skomponowana przez Stu Phillipsa, jest mieszanką rocka, soulu i muzyki psychodelicznej, doskonale oddającą klimat lat 70. Piosenki wykonywane przez różne postacie w filmie, takie jak "Come With the Gentle People" i "Look on Up at the Bottom," stały się kultowe i są często samplowane w muzyce współczesnej. Stylistyka filmu, z charakterystycznymi kostiumami, makijażem i scenografią, jest również niezapomniana i stanowi ważny element jego estetyki.
Przykładem wpływu ścieżki dźwiękowej na popkulturę może być wykorzystanie fragmentów dialogów i muzyki z filmu w utworach hip-hopowych. Artystów inspiruje przede wszystkim jego charakterystyczny klimat. Pomimo swojej kontrowersyjności, "Beyond the Valley of the Dolls" wpłynął na kino, muzykę i modę, co czyni go ważnym elementem kultury popularnej.
Kontrowersje i krytyczny odbiór
Film wywołał ogromne kontrowersje od momentu premiery. Krytycy zarzucali mu nadmierną przemoc, seksizm i brak wartości artystycznych. Z drugiej strony, niektórzy doceniali jego bezkompromisowe podejście do tematów tabu i satyryczny charakter. Wiele osób uważało i nadal uważa, że film jest po prostu zbyt przesadzony, by być traktowanym poważnie. Niemniej jednak, z biegiem lat, "Beyond the Valley of the Dolls" zyskał status filmu kultowego i jest obecnie postrzegany jako ważny przykład kina exploatacji.
Początkowy odbiór krytyczny był zdecydowanie negatywny. Recenzje skupiały się na obsceniczności i braku spójności fabularnej. Jednak, jak wspomniano wcześniej, film z czasem został doceniony za swoją campową estetykę i satyryczne spojrzenie na Hollywood. Quentin Tarantino, słynący z zamiłowania do kina grindhouse, publicznie wyrażał swoje uznanie dla filmu Meyera. Współcześnie film jest często analizowany przez pryzmat jego przesłania dotyczącego kobiecej seksualności i krytyki kapitalizmu.
Dlaczego obejrzeć go dzisiaj?
W świecie przesytu poprawnością polityczną i ostrożnym podejściem do kontrowersyjnych tematów, "Beyond the Valley of the Dolls" jawi się jako odważny i bezkompromisowy głos. Film przypomina nam, że sztuka może być prowokacyjna, szokująca i zabawna jednocześnie. Oglądanie tego filmu to podróż w głąb szalonej, chaotycznej i często przerażającej strony kultury popularnej. To szansa na zobaczenie, jak daleko można przesunąć granice dobrego smaku i jak skutecznie można wyśmiać absurdy otaczającego nas świata.
"Beyond the Valley of the Dolls" to nie jest film dla każdego. Wymaga otwartego umysłu, poczucia humoru i dystansu do siebie. Ale jeśli jesteś gotowy na szaloną i niezapomnianą podróż, to ten film z pewnością Cię nie zawiedzie. Potraktuj to jako studium przypadku tego, jak daleko można zajść w kinie exploatacji i jak bardzo film może stać się "zły", by stać się kultowy. Potem porozmawiaj z przyjaciółmi, poczytaj krytyki, wyciągnij własne wnioski.
Obejrzyj "Beyond the Valley of the Dolls" i sam zdecyduj, czy jest to arcydzieło campu, obsceniczne widowisko, czy po prostu "so bad it's good". Jedno jest pewne: nie zapomnisz tego filmu szybko.
