free stats

Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria


Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria

Pamiętam, jak raz, wracając z wakacji, zgubiłem gdzieś w pociągu walizkę. Nie walizkę ze starymi ciuchami, ale walizkę wypełnioną pamiątkami, książkami i (co najgorsze) notatkami do ważnego projektu. No dramat. I wtedy pomyślałem: "Cholera, to jak początek jakiejś... Serii Niefortunnych Zdarzeń!". No dobra, może bez morderczego hrabiego Olafa i sierot Baudelaire, ale jednak. Coś poszło strasznie, strasznie nie tak.

Właśnie, Seria Niefortunnych Zdarzeń. Pamiętacie? Książki, film, serial na Netflixie... To opowieść o trójce rodzeństwa – Wioletce, Klausie i Słoneczku Baudelaire – którzy po stracie rodziców w tajemniczym pożarze, trafiają pod opiekę kolejnych, coraz dziwniejszych opiekunów. A nad wszystkim czai się Hrabia Olaf, mistrz przebrania i szantowania, który za wszelką cenę chce położyć łapę na ich fortunie.

Ale o co w tym wszystkim chodzi? Dlaczego Seria Niefortunnych Zdarzeń tak nas wciąga?

To dobre pytanie! Bo przecież to nie jest radosna historia. Wręcz przeciwnie – to rollercoaster nieszczęść, pech goni pech, a nadzieja pojawia się tylko na krótką chwilę, żeby zaraz znowu zniknąć w ciemności. I właśnie w tym tkwi cały urok (a może właśnie urokliwy brak uroku?).

Mroczny humor i absurd

Lemony Snicket (czyli Daniel Handler, autor książek) ma niesamowite poczucie humoru. Takiego... lekko makabrycznego. Sytuacje są absurdalne, dialogi często ocierają się o komedię, a narracja – o ironię. Snicket cały czas nam przypomina, że nie powinniśmy czytać tej książki, że czeka nas tylko smutek i rozczarowanie. Genialne, prawda? (A jeśli wam to nie wystarcza, to może zainteresuje was fakt, że jest to książka dla dzieci. Tak, dobrze czytacie!).

Seria Niefortunnych Zdarzeń bawi się z nami w kotka i myszkę. Serwuje nam dawki czarnego humoru i absurdalnych sytuacji, które, choć tragiczne dla bohaterów, dla nas stają się źródłem... no właśnie, dziwnej satysfakcji? Przyznajcie się, kto chociaż raz nie uśmiechnął się pod nosem, widząc, jak Hrabia Olaf po raz kolejny dostaje to, na co zasłużył (lub wydawało mu się, że zasłużył)?

Relacje rodzinne i siła rodzeństwa

Mimo całej tej otoczki nieszczęść, Seria Niefortunnych Zdarzeń to przede wszystkim opowieść o rodzinie. O rodzeństwie, które trzyma się razem, mimo wszystko. Wioletka, Klaus i Słoneczko są zupełnie różni, ale wzajemnie się uzupełniają. Wioletka to wynalazczyni, Klaus – mol książkowy, a Słoneczko… cóż, Słoneczko gryzie wszystko, co jej wpadnie w ręce. No i posługuje się własnym językiem, który tylko rodzeństwo rozumie.

Ich relacja jest niesamowicie ważna. To ona daje im siłę, żeby przetrwać kolejne próby Olafa i jego wspólników. To ona pozwala im wierzyć w lepsze jutro, nawet gdy wszystko wokół wali się na głowę (dosłownie i w przenośni).

Pomyślcie, jak wiele osób w waszym życiu odegrało taką rolę. Kto był tym filarem, kiedy świat się walił?

Uniwersalne przesłanie

Seria Niefortunnych Zdarzeń to nie tylko rozrywka. To także opowieść o ważnych sprawach. O tym, że życie nie zawsze jest sprawiedliwe. O tym, że ważne jest, żeby wierzyć w siebie i walczyć o swoje. O tym, że nie wolno tracić nadziei, nawet w najciemniejszych chwilach. I o tym, że warto uczyć się na błędach – swoich i cudzych. (Bo błędów to tu się trochę nazbierało!).

Książki Snicketa mówią nam, że świat nie zawsze jest piękny i kolorowy. Że zdarzają się nieszczęścia, że spotykamy na swojej drodze złych ludzi, że czasem po prostu mamy pecha. Ale jednocześnie pokazują, że to od nas zależy, jak na to wszystko zareagujemy. Czy poddamy się, czy spróbujemy walczyć? Czy pozwolimy, żeby nieszczęścia nas złamały, czy uczynią nas silniejszymi?

Hrabia Olaf: Czarny charakter, którego kochamy (nienawidzić)

Nie można mówić o Serii Niefortunnych Zdarzeń bez wspomnienia o Hrabim Olafie. To postać absolutnie ikoniczna. Mistrz przebrania (choć trzeba przyznać, że jego przebrania są beznadziejne), szantażysta, morderca (potencjalny, bo nie zawsze mu się udaje) i ogólnie rzecz biorąc – bardzo zły człowiek. Ale jednocześnie... fascynujący.

Olaf to nie jest płaski, jednowymiarowy czarny charakter. Ma swoje motywacje (nawet jeśli są one zupełnie egoistyczne), ma swoje słabości i ma swoje momenty... no dobra, może nie momenty słabości, ale momenty, kiedy widać, że nie wszystko idzie po jego myśli. A to, wbrew pozorom, czyni go bardziej ludzkim. (Chociaż może "ludzki" to za mocne słowo w jego przypadku...).

Zastanówcie się, czy w swoim życiu spotkaliście kogoś, kto przypominałby Olafa, ale w mniejszej skali. Ktoś, kto próbuje wam zaszkodzić, ale robi to w tak absurdalny sposób, że aż trudno się gniewać?

Adaptacje: Książki, film, serial

Seria Niefortunnych Zdarzeń doczekała się kilku adaptacji. Mamy film z Jimem Carreyem w roli Olafa (który, trzeba przyznać, był świetny) i serial na Netflixie, który wierniej oddaje ducha książek. Każda z tych adaptacji ma swoje plusy i minusy, ale wszystkie warte są obejrzenia (lub obejrzenia i ponarzekania, w zależności od gustu).

Film z 2004 roku

  • Plusy: Jim Carrey jako Olaf jest genialny. Scenografia i kostiumy są bardzo dobrze zrobione.
  • Minusy: Film streszcza tylko trzy pierwsze książki, przez co wiele wątków zostaje pominiętych.

Serial Netflixa

  • Plusy: Bardzo wierna adaptacja książek. Aktorzy (zwłaszcza Neil Patrick Harris jako Olaf) świetnie wcielają się w swoje role. Humor Snicketa został zachowany.
  • Minusy: Niektóre odcinki mogą się dłużyć. Budżet serialu czasami widać (a raczej, że jest ograniczony).

Osobiście polecam serial na Netflixie. Daje on więcej czasu, żeby rozwinąć postacie i wątki, a także lepiej oddaje mroczny humor i absurd książek. Ale film też warto obejrzeć, chociażby dla kreacji Jima Carreya.

Dlaczego warto przeczytać/obejrzeć Serię Niefortunnych Zdarzeń?

Bo to inteligentna, zabawna (choć smutna), i poruszająca opowieść. Bo to historia o sile rodziny, o walce z przeciwnościami losu i o tym, że warto wierzyć w siebie, nawet gdy nikt inny w nas nie wierzy. Bo to po prostu dobra historia, która zapada w pamięć.

No i nie oszukujmy się, kto z nas nie lubi trochę ponarzekać na pecha? A po lekturze/seansie Serii Niefortunnych Zdarzeń, nasze własne problemy nagle wydają się... odrobinę mniejsze.

Więc jeśli jeszcze nie znacie historii Baudelaire'ów, to gorąco zachęcam do zapoznania się z nią. Przygotujcie się na dawkę nieszczęść, absurdu i czarnego humoru. Ale pamiętajcie, żeby nie tracić nadziei! (Bo, jak to mawiał Lemony Snicket, "nadzieja jest jak cukier w gorzkiej herbacie. Nie czyni jej słodką, ale pozwala przetrwać trudny smak").

Na koniec małe pytanie: Która z postaci Serii Niefortunnych Zdarzeń jest waszą ulubioną i dlaczego? Podzielcie się w komentarzach! Jestem bardzo ciekawy waszych opinii! I pamiętajcie: Uważajcie na to, co czytacie i oglądacie, bo może się okazać, że Seria Niefortunnych Zdarzeń to dopiero początek... Waszych nieszczęść (żartuję, oczywiście!). A może nie...? ;)

Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria Seria Niefortunnych Zdarzeń: przeczytaj początek finałowego tomu w dniu
naekranie.pl
Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria Seria niefortunnych zdarzeń (2019) - Netflix | Flixable
pl.flixable.com
Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria Lemony Snicket: Seria niefortunnych zdarzeń - plakaty - Film
kultura.onet.pl
Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria Nieortodoksyjny.: lipca 2017
nieortodoksyjny.blogspot.com
Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria Seria Niefortunnych Zdarzeń – nowe wydanie tomy 1-4
koszzksiazkami.pl
Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria Seria niefortunnych zdarzeń - Nasze Kluski
www.naszekluski.pl
Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria Seria niefortunnych zdarzeń - za co kochają ją miliony czytelników
dziubdziak.pl
Seria Niefortunnych Zdarzeń Cała Seria Seria Niefortunnych zdarzeń tom 7 i tom 8 - Blog o zabawkach, grach i
www.dzieciaki-testuja.pl

Potresti essere interessato a