Nazwy Ptaków Które Przylatują Do Polski Na Zimę
Zima w Polsce. Brrr! Zimno, prawda? Wszyscy narzekają, a ja... czekam na ptaki. Tak, wiem, dziwak ze mnie. Ale lubię te małe pierzaste stworzenia, które, zamiast jak normalni ludzie uciekać na Bali, przylatują do nas po mrozie.
Goście z Daleka
Nie chodzi mi o te oczywiste, co to siedzą tu cały rok, jak wróble czy gołębie (przepraszam, gołębie, nikogo nie obrażam!). Mówię o tych, co zaszczycają nas swoją obecnością tylko zimą. O prawdziwych zimowych gościach!
Jemiołuszki: Punkowe Fruwaki
Pierwsze, co mi przychodzi do głowy, to jemiołuszki. Wyglądają jak małe punkowe ptaki, z tymi swoimi czubami na głowach. I szczerze? Mam wrażenie, że przylatują do nas tylko po to, żeby objadać się jarzębiną. Co w sumie rozumiem, bo jarzębina zimą to całkiem niezła przekąska, chociaż trochę cierpka. Niepopularna opinia: jemiołuszki są bardziej stylowe niż 90% ludzi, których widzę na ulicy.
Gile: Czerwone Kropki na Śniegu
Potem mamy gile. Sami faceci robią całą robotę - bo to one są tak pięknie czerwone. Samiczki, przykro mi to mówić, ale jesteście trochę szare. Ale i tak Was lubimy! Gil to taka czerwona kropka na białym śniegu. Taki świąteczny akcent w ponurej zimowej scenerii. Czy tylko ja myślę, że gile powinny być na wszystkich kartkach świątecznych?
Czyżyki: Małe Żółte Szaleństwo
No i czyżyki! Małe, żółte, ruchliwe... szaleństwo! One dosłownie nie potrafią usiedzieć w miejscu. Skaczą, świergolą, jedzą ziarna... I wyglądają, jakby ktoś wziął kanarka, zmniejszył go i wypuścił na mróz. Może to niepopularne, ale uważam, że czyżyki to najlepsza forma terapii na zimową depresję. Patrzysz na nie i od razu robi się weselej!
Zaskroniec też! A nie, czekaj... Zaskroniec to wąż. Pomyliło mi się! To przez to zimowe przygnębienie. Potrzebuję więcej czyżyków!
Co Z Tymi Innymi?
Oczywiście, są też inne gatunki. Ale bądźmy szczerzy, jemiołuszki, gile i czyżyki to gwiazdy zimowego nieba. Reszta to... no, powiedzmy, aktorzy drugoplanowi. Bez urazy!
Więc, zamiast narzekać na zimę, wyjrzyjcie przez okno. Może zobaczycie jemiołuszkę objadającą się jarzębiną, albo gila szukającego słonecznika. Gwarantuję, że od razu zrobi Wam się lepiej. A jeśli nie... to zawsze możecie wyjechać na Bali. Ale wtedy nie zobaczycie tych wspaniałych zimowych ptaków. Wasz wybór!
P.S. Karmniki dla ptaków to super sprawa. Tylko błagam, nie sypcie im chleba! Ptaki zasługują na coś lepszego! Nasiona słonecznika na przykład! I w ogóle, dokarmianie ptaków zimą to bardzo popularny temat i warto o tym pamiętać.
Nie zapomnijcie o świeżej wodzie! Zimą to trudne, ale bardzo ważne dla naszych pierzastych przyjaciół.
