Mahou Shoujo Ikusei Keikaku Episode 1
Okej, słuchajcie! Zaczynamy naszą magiczną podróż! Dzisiaj bierzemy na warsztat pierwszy odcinek Mahou Shoujo Ikusei Keikaku, czyli po naszemu "Projekt Wychowania Czarodziejek" - brzmi jak konkurs miss, prawda? No, prawie. Tylko zamiast bikini mamy tu magiczne różdżki i spódniczki.
Świat Czarodziejek – Witajcie w Nanatown!
Od samego początku serial rzuca nas w sam środek akcji. Poznajemy Koyuki Himekawa, która w prawdziwym życiu jest nieśmiałą uczennicą, ale w wirtualnym świecie gry Mahou Shoujo Ikusei Keikaku wciela się w Snow White – uroczą czarodziejkę w bieli. Wyobraźcie sobie, że Wasza babcia gra w Counter-Strike'a. No, mniej więcej taka zmiana perspektywy, tylko zamiast headshotów mamy leczenie piesków i pomaganie staruszkom!
Gra, jak gra, ma swoje zasady. Za dobre uczynki dostaje się punkty. Im więcej punktów, tym wyższa pozycja w rankingu czarodziejek. Brzmi prosto, prawda? Jak w Simsach, tylko z większymi konsekwencjami, jak zaraz się przekonamy.
Snow White – Narodziny Bohaterki?
Koyuki/Snow White jest słodziutka. Bardzo słodziutka. Aż do bólu zębów słodziutka. Ale to właśnie jej niewinność i chęć pomocy czynią ją idealną kandydatką na... no właśnie, na co? Na maskotkę branży cukierniczej? Może. Na czarodziejkę ratującą świat? Zobaczymy!
Pierwszy odcinek pokazuje nam jak Snow White w swoim czarodziejskim świecie pomaga innym. Znajduje zagubione kotki, pomaga staruszkom przejść przez ulicę, ratuje dzieci przed potrąceniem przez samochód – normalny dzień z życia superbohatera... tylko w wersji moe. To tak, jakby Superman zamienił swoją pelerynę na tiulową spódniczkę, ale nadal robił to samo.
Faw – Królik z Problemem Tożsamości?
No i tu wchodzi on! Królik Faw. Maskotka. Maskotka, która wygląda jakby uciekła z planu filmowego "Alicji w Krainie Czarów", ale po drodze potrącił go tir. Faw jest oficjalnym administratorem gry i to on obwieszcza Koyuki, że została jedną z szesnastu czarodziejek w Nanatown. Wyobraźcie sobie, że nagle dostajecie maila od prezesa Microsoftu, że jesteście najlepsi w pasjansa. No, coś w ten deseń.
Faw obiecuje Koyuki magiczną moc i życie pełne przygód. Brzmi jak reklama wakacji all-inclusive, tylko zamiast drinków z palemką mamy walkę ze złem. No, przynajmniej na początku tak to wygląda.
Na razie jest kolorowo, słodko i niewinnie. Ale
„Spokojnie, to dopiero początek”- jak to mawiają w filmach. Już czuję w kościach, że ta cukierkowa otoczka skrywa coś znacznie, znacznie mroczniejszego.
Czy to tylko gra?
Pamiętajcie! To tylko pierwszy odcinek. Wszystko jest piękne, kolorowe i beztroskie. Ale już wkrótce, a dokładnie w kolejnych odcinkach, zobaczymy, że bycie czarodziejką to nie tylko zabawa. To odpowiedzialność, poświęcenie, a czasem... nawet walka o przetrwanie. Ale o tym już następnym razem. Na razie nacieszmy się słodkością Snow White i dziwnym humorem królika Fawa.
Do następnego!
