Is The Sun In Your Eyes Easy Rider
Słońce razi w oczy. Niby nic nowego, prawda? Ale spróbuj sobie wyobrazić, że to słońce razi Petera Fondę, Dennisa Hoppera i całą ekipę Easy Rider podczas kręcenia tego kultowego filmu. Brzmi zabawnie, trochę jak gag z Benny Hilla, ale to była realna przeszkoda!
Kowboje na motorach i ich walka ze słońcem
Wiesz, jak to jest – jedziesz samochodem, słońce nagle wychodzi zza chmur i oślepia cię na ułamek sekundy. A teraz pomnóż to razy miliony dolarów budżetu, razy skomplikowane ujęcia filmowe i razy nerwy całej ekipy. Okazuje się, że ten niby-niewinny problem potrafił dać im w kość.
Wyobraź sobie scenę, w której Wyatt (Fonda) i Billy (Hopper) jadą swoimi Harleyami przez malownicze krajobrazy Ameryki. Wszystko wygląda perfekcyjnie, muzyka gra, wiatr we włosach... No i nagle słońce wali prosto w obiektyw. Albo jeszcze gorzej – w oczy aktorów, którzy zamiast grać luzaków, zaczynają mrużyć oczy jak stare grzechotniki.
I co wtedy? No cóż, trzeba było czekać. Czekać, aż słońce łaskawie się przesunie, schowa za chmurę, albo aż ekipa znajdzie sposób na osłonięcie kamery. To nie był szybki i efektywny proces. Każda taka przerwa to stracony czas i pieniądze.
Improwizacja, czyli jak ogarnąć słońce po kowbojsku
Easy Rider był filmem niskobudżetowym. Nie było mowy o wyszukanych ekranach i parasolkach od słońca. Musieli improwizować. Podobno wykorzystywali cokolwiek mieli pod ręką – kawałki kartonu, stare gazety, a nawet... kapelusze kowbojskie! Tak, dobrze czytasz. Kapelusz kowbojski przytrzymywany nad obiektywem to jeden ze sposobów, dzięki którym uniknięto zbyt wielu prześwietlonych ujęć. Trochę to brzmi jak żart, ale w tamtych warunkach liczył się każdy sposób.
Mówi się, że filmowcy to mistrzowie kamuflażu. Muszą sprawić, żeby to, co widzimy na ekranie, wyglądało perfekcyjnie, nawet jeśli za kulisami panuje chaos. I w przypadku Easy Rider to się udało. Nikt przecież oglądając ten film, nie myśli o tym, jak bardzo słońce dokuczało ekipie.
Słońce jako metafora
Można to potraktować jako metaforę. Słońce, które razi w oczy, to przeszkody, które napotykamy w życiu. Czasami są to drobne niedogodności, a czasami poważne wyzwania. Ale tak jak ekipa Easy Rider poradziła sobie ze słońcem, tak my możemy pokonać przeszkody, które stają nam na drodze.
"Man, sometimes you gotta let the sunshine in, even if it burns your retinas a little." - Wyatt (parafraza)
Więc następnym razem, gdy będziesz oglądać Easy Rider, pomyśl o tych wszystkich chwilach, kiedy słońce uprzykrzało życie filmowcom. Pomyśl o ich improwizacji, o ich determinacji i o tym, że mimo wszystko stworzyli arcydzieło. I pamiętaj, że nawet gdy słońce razi w oczy, zawsze można znaleźć sposób, żeby je pokonać.
