Bad Blood Taylor Swift Kendrick Lamar
Dobra, pogadajmy szczerze. Wszyscy kochamy dramy. A jak jest drama w świecie muzyki, to już w ogóle... mniam! No i mamy ten słynny numer: Bad Blood Taylor Swift.
Pamiętacie Bad Blood?
Teledysk? Mega produkcja. Same gwiazdy! Walka, zdrada, zemsta... jak w dobrym filmie akcji. Tylko... czy naprawdę aż tak dobry?
Serio, mam takie wrażenie, że wszyscy krzyczą: "O Boże, jakie to jest epickie!", a ja siedzę i myślę: "No dobra... ale o co chodzi?". Nie żebym nie lubiła Taylor Swift, spoko babka. Ale ten teledysk... trochę przerysowany, nie?
Kendrick Lamar w to wplątany?
No i oczywiście mamy tam Kendricka Lamara. Wjechał z wersami. I wiecie co? Tak szczerze? Jego zwrotka jest spoko, ale... trochę jakby doczepiona na siłę. Jakby ktoś powiedział: "Ej, dobra, wrzućmy tu rap, to będzie bardziej cool!".
Nie chcę brzmieć jak jakiś hejter, bo cenię twórczość Kendricka. Jest geniuszem. Ale w Bad Blood... no, po prostu nie czuję tego.
Trochę to wygląda, jakby próbowali wcisnąć go tam, gdzie nie pasuje.
Może to ja jestem dziwna, ale wydaje mi się, że ten utwór i teledysk trochę przeceniane. Taka nadmuchana bańka, która zaraz pęknie.
Czy to wszystko przez Katy Perry?
No dobra, nie da się ukryć, że chodziło o beef z Katy Perry. Cały ten konflikt, "ukradzeni tancerze" i te sprawy... Rozumiem, że Taylor była wkurzona. Ale czy ten utwór to najlepsza forma rozładowania emocji? No nie wiem.
Moim zdaniem, Taylor ma o wiele lepsze piosenki o miłości, o życiu, o wszystkim. Bad Blood to taka trochę... wydmuszka. Ładnie zapakowana, ale pusta w środku.
Wiem, że zaraz na mnie posypią się gromy od fanów Taylor i Kendricka. Ale słuchajcie, mam prawo do swojego zdania, co nie? Poza tym, chodzi tylko o jeden utwór. Nie każda piosenka musi nam się podobać, prawda?
Może po prostu nie rozumiem geniuszu Bad Blood. Może jestem za stara. Może za mało słuchałam radia. Może... po prostu mam inny gust. Ale wiecie co? Czuję się z tym dobrze.
A wy co sądzicie? Lubicie Bad Blood? Czy podzielacie moje "niepopularne" zdanie? Dajcie znać w komentarzach! Chętnie poczytam wasze opinie.
P.S. I żeby nie było, że jestem totalnym ignorantem muzycznym: uwielbiam inne piosenki Taylor Swift i Kendricka Lamara. Po prostu Bad Blood jakoś do mnie nie trafia. Peace!
