Avengers Infinity War Hulk Vs Thanos
Dobra, słuchajcie. Musimy o tym pogadać. To znaczy, o Hulku. I o Thanosie. A konkretnie, o tej jednej, jedynej walce w Infinity War. No wiecie, tej, która według mnie, była… hmm… trochę zawyżona w ocenach.
Tak, wiem, wiem. Zaraz zacznie się lincz. Ale zanim to nastąpi, dajcie mi szansę! Ja naprawdę lubię Hulka! Kto go nie lubi? Zielony, wściekły, rozwala wszystko dookoła… co tu nie kochać?
Pierwsze Starcie Gigantów
Ale ta walka… No sorry, ale dla mnie to była totalna lipa. Serio. Thanos go po prostu zmasakrował. I nie mówię tego, żeby umniejszyć potęgę Thanosa. On jest kozak. Z Kamieniami Nieskończoności to już w ogóle level hard. Ale bez kamieni? Hulk powinien dać mu popalić! Przynajmniej trochę!
Przecież Hulk to maszyna do niszczenia! Pamiętacie Avengers? Loki dostał od niego taką lekcję, że do dziś pewnie ma koszmary. A tu? Thanos okłada go jak worek treningowy. Zero reakcji. Zero szału. Zero… Hulka?
Moje (Być Może Szalone) Przemyślenia
I teraz zaczyna się część, w której prawdopodobnie stracę wszystkich czytelników. Uważam, że ta walka była… za krótka. Za bardzo jednostronna. Rozumiem, że Thanos musiał pokazać, że jest poważnym zagrożeniem. Rozumiem, że musiał udowodnić, że jest silniejszy od najsilniejszego. Ale kurczę, nie tak!
Spodziewałem się zażartej walki. Latających samochodów, rozwalanych budynków, może nawet wybuchu wulkanu! A dostałem… no, dostałem to, co dostałem. Hulk padł jak mucha.
Może i mam rację. Może i nie. Ale czy nie byłoby fajniej zobaczyć prawdziwy pojedynek tytanów? Prawdziwą, epicką bitwę, po której obaj byliby w strzępach?
Oczywiście, potem wymyślili, że Hulk się przestraszył i dlatego się nie chciał więcej pokazywać. Okej, kupuję to. Ale i tak uważam, że ta pierwsza walka mogła być o wiele lepsza. Znacznie, znacznie lepsza.
Dobra, koniec narzekania. Przyznaję, że Infinity War to arcydzieło. Ale ten Hulk… No nie mogę się z tym pogodzić. Wybaczcie.
I na koniec, żebym nie wyszedł na totalnego hejtera: Doceniam, jak bardzo Thanos jest potężny. Ale Hulk to Hulk! Trochę szacunku dla zielonego olbrzyma!
Teraz możecie mnie zlinczować. Jestem gotów.
