UA-62646839-1
List

Pisałem, jak obliczać długość tekstu w stronach, bo taka forma rozliczenia jest przyjęta w Polsce. Jednak w innych krajach spotyka się inne formy rozliczeń, więc kiedy zlecenie chce ci dać klient zagraniczny, nie zakładaj, że zrozumie w lot twoje stawki. Podaj mu stawkę w formie jak najbardziej przejrzystej – to dla niego polskie “strony rozliczeniowe” będą się wydawać czymś dziwnym!

Najlepiej nie baw się w tłumaczenie na temat “stron rozliczeniowych”. Wyjaśnij, że cena tłumaczenia zależy od długości tekstu (ang. character count) i podaj stawkę za 1500 znaków ze spacjami. Zaznacz, czy mówisz o liczbie znaków w tekście oryginalnym, czy przetłumaczonym, oraz czy podajesz stawkę netto (czyli bez VAT), czy brutto (już z doliczonym podatkiem VAT).


Oczywiście można klientowi zrobić przyjemność i podać stawkę w formie bardziej dla niego strawnej. Czasem jest to proste: np. w Niemczech stosuje się system podobny do polskiego, tyle że zamiast strony rozliczeniowej stawka dotyczy wiersza (linijki) tekstu przetłumaczonego (55 znaków ze spacjami). Jeśli twoja strona to 1500 znaków, podając stawkę niemiecką (“za wiersz”), po prostu podziel swoją stawkę przez 27,3 i gotowe.

Nie znam niemieckich stawek za tłumaczenie na język polski, ale wg zestawienia niemieckiego zrzeszenia branżowego tłumaczy BDÜ (Bundesverband der Dolmetscher und Übersetzer) średnia stawka dla tłumaczenia niemiecki-angielski w 2012 roku to ok. 1,00-1,40 euro za wiersz (w przeliczeniu na polskie kategorie wychodzi ok. 27-38 euro za stronę 1500 znaków).


Jednak czasem nie ma wygodnego przelicznika. Np. polska strona rozliczeniowa nie daje się łatwo przeliczyć na system stosowany w krajach angielskojęzycznych, gdzie popularną formą rozliczeń jest stawka za słowo. Stawki podaje się tam za pojedyncze słowo (np. “10 cents per word”) albo za tysiąc słów (np. “GBP 80.00 per 1,000 words”). Niestety, liczba słów jest zdradliwą miarą: przy tłumaczeniu na polski bardzo maleje liczba wyrazów, a rośnie liczba znaków… Dzieje się tak, bo:

  • angielskie słowa są statystycznie krótsze od polskich;
  • w angielskim zdaniu jest statystycznie więcej wyrazów niż w polskim (przedimki, przyimki, operatory gramatyczne); ale też:
  • długość wyrazów waha się w zależności od rodzaju tekstu (np. potoczne wyrazy anglosaskie są krótsze niż terminy techniczne o źródłosłowach greckich i łacińskich).

Działa to także w drugą stronę: kiedy tłumaczę z polskiego na angielski, liczba znaków z reguły maleje albo pozostaje bez zmian: tekst kurczy się o 5%-15%, więc np. polska umowa o długości 24.250 znaków po tłumaczeniu na angielski może mieć tylko 21.400 znaków. Za to liczba wyrazów wyraźnie wzrośnie. Ta sama umowa po polsku ma 3.125 wyrazów, ale po angielsku aż 3.540. Przy tłumaczeniu na polski skutek będzie oczywiście odwrotny.

PRZYKŁAD: Zakładając, że twoja stawka to 50 zł za stronę 1500 znaków, za tłumaczenie naszej umowy na angielski wg stawki polskiej (“za stronę”) dostaniesz 700 zł plus VAT, czyli 861 zł. Żeby osiągnąć ten sam efekt przy stawce “za wyraz”, przy 3540 wyrazach musisz zażądać od klienta 243 zł za 1000 wyrazów (z VAT), czyli nieco ponad 50 funtów.

Jeśli tę samą umowę tłumaczysz na polski, dostaniesz w polskim systemie 800 zł + VAT (984 zł), jednak wyrazów będzie mniej (3125), dlatego musisz zażądać 314 zł za 1000 słów (z VAT) czyli ok. 65 funtów.

Jak widać, różnica jest duża. Oczywiście jeśli uda ci się wynegocjować brytyjską stawkę (80-100 funtów za 1.000 wyrazów), możesz na tę różnicę patrzeć filozoficznie – nawet jeśli przetłumaczony tekst się sporo skurczył, i tak weźmiesz za niego więcej niż przy polskich cenach. Jednak warto pamiętać, że przy tłumaczeniu na polski stawka “od słowa” będzie dla ciebie niekorzystna i musisz ją odpowiednio korygować w górę.




(c) Piotr Szymczak 2013; źródło obrazka: design56 / 123rf.com. Informacja nt stawek niemieckich na podstawie bloga Kevina Lossnera.

3 Responses to “Obliczanie długości tekstu. Jedna strona – ile to słów? ile linijek?”

  1. Patison

    Bardzo dziękuję za ten artykuł!
    Ogromnie pomógł mi podczas planowania mojej pracy.

  2. zdzisławo

    no dobra, a gdzie w artykule jest podana ilość słów na stronie?
    Poza tytułem?

    • admin

      To jest w tym drugim artykule, zlinkowanym na początku. Ten jest o tym, ile jest linijek na stronie, czyli o innych systemach (brytyjskim, niemieckim).

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *

  Posts

1 2 3 8
November 7th, 2014

Czy film nauczy Cię języka? A jeśli nie, to co nauczy?

#110627640 / gettyimages.com Pod jednym z wpisów pojawił się komentarz z pytaniem, jak się uczyć języka w praktyce: “Powiedzmy, że […]

September 17th, 2014

Anglistyka (i ja) na Festiwalu Nauki w Warszawie!

#171385158 / gettyimages.com Zbliża się Festiwal Nauki, w którym nasz Instytut Anglistyki UW wystawia piekielnie silną reprezentację! Festiwal ma z […]

July 2nd, 2014

Nagroda w konkursie Inspiration for Tomorrow

#466843081 / gettyimages.com Chciałem się pochwalić, a przy okazji podziękować studentom, których głosami wygrałem tegoroczny konkurs Inspiration for Tomorrow w […]

March 8th, 2014

Dzień Kobiet!

February 18th, 2014

Wywiady z tłumaczami (języki różne), fanpage z ciekawostkami anglistycznymi

Czytelniczka bloga (była studentka, a teraz  koleżanka) podsunęła mi link do serii podcastów w języku polskim z programu Tłumacz/ka w […]

February 14th, 2014

Miłego świętowania!

February 10th, 2014

Ekwiwalencja w przekładzie…

January 31st, 2014

Podcasty, wywiady, sławni znajomi

Od początku prowadzenia bloga zbieram się do porządnego wpisu o doskonałej technice nauki języka, jaką są podcasty, a tymczasem wyprzedziła […]

January 16th, 2014

Anglistyczny zespół do spraw zmagań z ideologią gender

W kole przekładu literackiego na warszawskiej anglistyce zorganizowałem konkurs, żeby wyłonić dziewiątkę tłumaczy pracujących nad przekładem opowiadań Oscara Wilde’a. Konkurs […]

December 15th, 2013

Jakość tłumaczenia literackiego

Jak pisałem, w Instytucie Anglistyki Uniwersytetu Warszawskiego tworzy się koło przekładu literackiego – razem ze studentami przetłumaczymy i wydamy baśnie […]